0032Sebastian Wierzbicki został oficjalnym kandydatem Sojuszu Lewicy Demokratycznej na Prezydenta stolicy. W sobotę Warszawska Konwencja SLD rekomendowała swojego Przewodniczącego na tę funkcję. Jednym z priorytetów Wierzbickiego po wygranych wyborach będzie zlikwidowanie narastających podziałów w mieście oraz Kurs na Zmianę, ku lewicowej perspektywie Warszawy.

Warszawska Konwencja SLD odbyła się w Centrum Promocji Kultury na Pradze. Blisko dwustu delegatów oraz kilkudziesięciu gości, wśród których nie zabrakło między innymi Przewodniczącego SLD Leszka Millera, Sekretarza Generalnego Sojuszu Krzysztofa Gawkowskiego, Eurodeputowanego Wojciecha Olejniczaka oraz Wicemarszałka Sejmu Jerzego Wenderlicha poparło kandydaturę Sebastiana Wierzbickiego w walce o fotel Prezydenta miasta.
Zatrzymaliśmy marsz po władzę egzotycznej koalicji od Kaczyńskiego przez Palikota do Guziała. Dzięki SLD Warszawiacy nie obudzili się w mieście rządzonym przez Kaczyńskiego i Macierewicza – mówił Leszek Miller na otwarcie oficjalnej prezentacji kandydata na prezydenta Warszawy.
Przystępujemy do wyborów, przystępujemy do walki o rząd w stolicy naszej ojczyzny. Stolica potrzebuje dynamicznego lidera, który nie zamknie się w ratuszu i nie otoczy się dworem. Potrzebuje przywódcy, a nie administratora. Lidera, który będzie żył z Warszawiakami, który nie boi się ludzi. Potrzebuje lidera, który czuje rytm i nastrój stolicy, który wie, gdzie są ludzie, którzy potrzebują pomocy, który nie odwraca oczu, kiedy widzi ludzką krzywdę i ludzkie poniżenie. Lidera, który uratował dach nad głową niejednej rodziny i nie czerpie od ducha świętego, ale od ludzi, od mieszkańców Warszawy. Lidera, który potrafi budować Warszawę wielką, nowoczesną i otwartą – powiedział szef SLD. Lider Sojuszu adresował te słowa zarówno do Warszawiaków, którzy mieszkają w tym mieście od pokoleń, ale także do tych, którzy od niedawna przenieśli się tutaj i tutaj znaleźli swój dom.
Warszawa musi obrać kurs na zmianę, a sternikiem tej zmiany jest Sebastian Wierzbicki, kandydat SLD na prezydenta – ogłosił Miller. To samorządowiec z krwi i kości, wiceprzewodniczący Miasta Stołecznego Warszawy, człowiek który zamiast na spotkaniach z celebrytami będzie spędzał swój czas wykonując ciężko pracę. Sebastian to młody, doświadczony i pracowity samorządowiec. Zna wagę słowa odpowiedzialność i wie jak unikać błędów w rządzeniu. Warszawa jest jego wielką pasją i jego marzeniem. Zna stolicę jak własną kieszeń. Zna każde podwórko tutaj na Pradze, znakomity smak pyz z Różyca, ale także wytworny klimat Krakowskiego Przedmieścia - zachwalał Wierzbickiego Miller i dodał; Warszawa musi być miastem dla każdego.
Miller odniósł się także do zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego w kontekście kandydata Warszawy. Koleżanki i Koledzy. Olejniczak i Wierzbicki to duet najlepszy dla naszej stolicy. Olejniczak w Brukseli, a Wierzbicki na urzędzie Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy. Zróbmy wszystko, żeby tak się stało – zaapelował do wiwatującej sali i zapowiedział wystąpienie Wierzbickiego.
Przyjaciele! Za 300 dni wybory samorządowe! Za 300 dni zmienimy Warszawę! – rozpoczął kandydat SLD.Dość różnicowania Stolicy na lewo i prawobrzeżną! Na tę lepszą i tę gorszą, dość podziałów na rejony slumsów i apartamentowców, kamienic bez kanalizacji i złotych wieżowców. Dość oszczędności kosztem Warszawiaków i rozwoju z kieszeni najuboższych. Dość stolicy prawicowych liberałów – czas na lewicową perspektywę dla Warszawy! Warszawo – czas na zmianę – zaapelował do zebranych.
Obecny Wiceprzewodniczący Rady m. st. Warszawy, zapowiadając walkę o zwycięstwo, zamierza przede wszystkim zagwarantować bezpieczeństwo lokatorom z budynków zwracanych spadkobiercom przedwojennych właścicieli i handlarzom roszczeń.  Wierzbicki zapowiedział też rozwój budownictwa komunalnego oraz zwiększenie nakładów na remonty domów komunalnych, a także podłączenie już podczas pierwszej kadencji swojej prezydentury wszystkich warszawskich budynków wielorodzinnych do kanalizacji oraz usprawnienie pracy urzędników. Nastąpi też wzmocnienie roli konsultacji społecznych i udziału obywateli w rządzeniu miastem dzięki lepszemu wykorzystaniu budżetu partycypacyjnego.
Za nami ponad tysiąc dni samodzielnych rządów Platformy Obywatelskiej w Stolicy. To nie był najlepszy czas dla Warszawy. Można było zrobić więcej, szybciej i lepiej. Naszego miasta nie stać już na tracenie kolejnych okazji i na kolejne opóźnienia - powiedział wiceprzewodniczący Warszawy.
Kandydat SLD chce zapewnić bezpłatne miejsca w żłobkach i przedszkolach dla każdego dziecka oraz  skończyć z podwyżkami cen biletów komunikacji miejskiej. Wierzbicki mówił też, że wprowadzi system preferencji dla  tradycyjnej przedsiębiorczości i handlu poprzez utworzenie puli lokali użytkowych w których priorytetem będzie utrzymanie istniejącego od wielu lat sklepów. Środki na realizację lewicowych postulatów pochodzić mają z lepszego gospodarowania możliwościami inwestycyjnymi, niezagospodarowanymi gruntami i spółkami miasta.
Ogłoszony przez Sebastiana Wierzbickiego Kurs na Zmianę oznacza też koniec podziałów Stolicy na  lepszą lewo- i gorszą prawobrzeżną Warszawę oraz rejony slumsów i dzielnice apartamentowców, gdyż poprzednie pokolenia odbudowały Warszawę, nie po to, aby trafiła w ręce deweloperów i  „czyścicieli kamienic”.
0006
 00170011