Dziś, 4 listopada na warszawskiej Starówce kandydat SLD Lewica Razem na Prezydenta Warszawy Sebastian Wierzbicki zainicjował akcję wieszania plakatów „STOP czyścicielom kamienic” adresowaną do nękanych mieszkańców. Plakaty ze specjalnym numerem telefonu pod który mogą się zwrócić osoby poszukujące pomocy, będą rozwieszane przez członków i kandydatów na radnych SLD Lewica Razem przede wszystkim w miejscach objętych roszczeniami.

Wierzbicki Nowak Piechna-Więckiewicz

Żądania odszkodowań za wprowadzony blisko 70 lat temu Dekret Bieruta mogą sięgnąć w Warszawie nawet 40 miliardów złotych (przy rocznym budżecie miasta ok. 15 miliardów). Oznacza to, że bez odpowiednich uregulowań prawnych Stolica sama nie poradzi sobie z tym problemem. SLD złożył w Sejmie projekt odpowiedniej ustawy, niestety Platforma Obywatelska i jej Wiceprzewodnicząca, obecna Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie jest zainteresowana rozwiązaniem tej kwestii. Roszczenia obejmują stołeczne szkoły, przedszkola, parki, a przede wszystkim zamieszkane kamienice.

- Za brak ustawy reprywatyzacyjnej odpowiada Platforma Obywatelska – powiedział Sebastian Wierzbicki, kandydat na Prezydenta Warszawy. – Jej brak sprzyja patologicznym sytuacjom, gdy tzw. czyściciele kamienic ogniem i wodą wyrzucają mieszkańców, nierzadko starszych ludzi i rodziny z dziećmi z mieszkań w których mieszkali od pokoleń. Gwarantujemy, że gdy SLD dojdzie do władzy w Warszawie, nikt nie straci dachu nad głową wskutek działań przestępców, którzy nieraz za bezcen skupują roszczenia od spadkobierców właścicieli tych nieruchomości – zapowiedział Wierzbicki.

Lider warszawskiej Lewicy zwrócił uwagę, że na plakatach znajduje się specjalny numer telefonu 725 383 769 pod którym od ekspertów SLD mieszkańcy otrzymają pomoc i porady jak radzić sobie w sytuacji pojawiających się roszczeń, a zwłaszcza ataków czyścicieli kamienic.

Plakaty zostaną rozwieszone we wszystkich dzielnicach Warszawy, w tym zwłaszcza w tych miejscach, gdzie roszczeń jest najwięcej, czyli na Śródmieściu, Mokotowie, Pradze Północ i Woli. Problem roszczeń jest obecnie jednym z największych zagrożeń i paraliżuje zarówno rozwój Stolicy, jak i uniemożliwia normalne życie mieszkańcom.